Uderka życia.... 2006-04-02


Kiedys wybudowalem w swojej glowie wieze...
Zwykla spiczasta wiezyczke do Nieba...
Postawilem obok drabine...
Trzy stopnie...
Trzy kroki do marzen...
Wszystkie próby upadly razem z drabina i polamaly sie na twardej, zimnej ziemi...
Okruchy wspomnien i dawnych pragnien....

zero...
tylko to potrafie teraz powiedziec spogladajac w lustro...
Bola mnie oczy
peka glowa...

Otwarte okno wpuszcza do pokoju swierze powietrze... i po co to wszystko?
Co mi z tego zapachu deszczu i mokrej trawy?

Uciekla nadzieja...
Uciekla i juz nie wróci...
znajdziesz ja posród lez...
martwa...


Śmierc... 2006-04-02


 Coz to takiego jest smierc?
Smierc to sen przymusowy!
Zycie?pojdz prosto lub zkręć
Zycie to oczekiwanie na dzien nowy!

Smierc i zycie,przepasc,ale czy wielka?
Chyba nie po zyciu jest lepiej , tam w niebie
Po smierci kazdy przed Bogiem kleka
Gdy zyje czci tylko siebie....

Oto czlowiek,zkochany w sobie...
Poczuje co to bol gdy stanie przy bliskich grobie
Gdy oni odejda przestanie myslec tylko "JA"
W tedy zada sobie wiele pytan z tym slowem jedno z nich :
"dlaczego nie ja?"





-Design by Darkness-




-+-+-+-

Księga


Historia

2006
Kwiecień



Linki




Blog.Pl

-+-+-+-

  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]